To był moment, w którym nikt nie był w stanie ukryć wzruszenia. Dziś na Oddziale Onkologicznym z Pododdziałem Dziennej Chemioterapii po raz pierwszy zabrzmiał Dzwon Zwycięstwa. Uderzyły w niego pacjentki, które pomyślnie zakończyły leczenie.

Dzwon Zwycięstwa jest symbolem zakończenia leczenia onkologicznego, nadziei oraz siły pacjentów w walce z chorobą, a także triumfu i nowego etapu życia po zakończonej terapii. Z kolei dla pacjentów, którzy rozpoczynają zmagania z chorobą, jest namacalnym dowodem na to, że wyzdrowienie jest możliwe.
Dzwon powstał z inicjatywy personelu medycznego oddziału i stowarzyszenia Sanitas, a jego wykonawcą i głównym fundatorem był mistrz ludwisarstwa Maciej Felczyński.
Dzwon odsłonili: dyrektor Barbara Stawarz, kierownik oddziału Kamil Kuć, Marta Rygiel-Drozd ze Stowarzyszenia Sanitas oraz pan Maciej Felczyński.
Zaraz po tym pierwsze pacjentki uderzyły w dzwon, co wywołało niemałe i nieskrywane wzruszenie u obecnych. Szczególnie poruszający był moment, gdy za sznur pociągnęła pacjentka wciąż zmagająca się z chorobą.
– Spotykamy się dzisiaj w miejscu, gdzie każdego dnia toczy się walka o zdrowie i ludzkie życie. W procesie zdrowienia ważna jest profesjonalna opieka medyczna i zaawansowane terapie, ale równie kluczowa jest siła ducha, determinacja oraz nadzieja. Dlatego z dumą odsłaniamy dzisiaj ten Dzwon Zwycięstwa – symbol triumfu nad chorobą i znak nowego początku – powiedziała dyrektor szpitala Barbara Stawarz.
– Dźwięk dzwonu będzie wyrazem niezłomności wyleczonych pacjentów i podziękowaniem dla bliskich oraz medyków za wspólną drogę ku wyzdrowieniu. A dla rozpoczynających leczenie będzie dowodem na to, że rak to nie wyrok i wyzdrowienie jest możliwe – dodała.
Pani dyrektor podziękowała personelowi oddziału onkologicznego za serce wkładane w opiekę na pacjentami. Ich zadowolenie odzwierciedla ranking fundacji Alivia, w którym jesteśmy najlepiej ocenianym ośrodkiem onkologicznym na Podkarpaciu i jednym z wiodących w Polsce.
– Dziękuję również wszystkim zaangażowanym w powstanie tego dzwonu: personelowi oddziału, pacjentom, stowarzyszeniu Sanitas oraz panu Maciejowi Felczyńskiemu, który ten piękny dzwon wykonał – podsumowała.
Kierownik oddziału lek. Kamil Kuć zaproponował, by dzwon zwycięstwa traktować jako „dzwon bohaterów każdego dnia”.
– Dlatego, że każdy ma swoją historię, każdy z naszych pacjentów ma swój cel w tym leczeniu. Dla jednego celem będzie to, żebyśmy zakończyli to leczenie i żeby pójść w świat już zdrowym, wyleczonym. Dla innego celem jest to, żeby dzisiaj przyjść, dostać chemioterapię i pójść w świat dalej do kolejnego cyklu, do kolejnej chemioterapii – zauważył.
– Każdy ma swój cel, każdy ma swoje zwycięstwo, w związku z tym chciałbym, żebyście państwo jako pacjenci traktowali ten dzwon jako symbol swojego zwycięstwa. A każdy to zwycięstwo definiuje według własnych możliwości – dodał.
Swoje podziękowania skierował w stronę dyrektor szpitala, organizacji wspierających pacjentów oraz samych chorych za okazywane zaufanie.
– To wydarzenie dla nas wszystkich ma szczególne znaczenie, ponieważ symbolizuje nadzieję, siłę, wytrwałość oraz zwycięstwo nad chorobą. Dzwon, który dziś zawieszamy, nie jest jedynie przedmiotem. To symbol emocji, symbol walki ogromnej, odwagi naszych pacjentów. Każde jego uderzenie będzie przypominało nam, że na każdym zakończonym leczeniem stoi człowiek, który przeszedł trudną drogę, pełną bólu, lęku, ale także wiary i determinacji. Drodzy pacjenci, to przede wszystkim dla was jest ten symbol, dla waszej siły, cierpliwości, codziennej walki. Niejednokrotnie pokazujecie nam, czym jest prawdziwa odwaga. Dzwon zwycięstwa ma przypominać, że nawet najtrudniejsza droga może prowadzić do nadziei i nowego początku – mówiła pielęgniarka oddziałowa Małgorzata Kulas.
Mówiąc o pracy personelu, zaznaczyła, że oddział onkologiczny to miejsce szczególne, wymagające nie tylko wiedzy i doświadczenia, ale także ogromnego serca.
– Każde dobre słowo, każdy gest wsparcia i każda chwila obecności przy pacjencie mają ogromne znaczenie. Niech ten dzwon będzie również symbolem naszej współpracy, personelu i pacjentów, którzy każdego dnia razem stają do walki z chorobą. Niech przypomina nam, że medycyna to nie tylko leczenie ciała, ale także dawanie nadziei – podkreśliła.
Ciepłe słowa popłynęły również w kierunku wolontariuszek stowarzyszenia Sanitas, które przez cały rok odwiedzają pacjentów i organizują dla nich różne akcje. – Nasi pacjenci, wierzcie nam, ogromnie to doceniają – zapewniła.


