Już wkrótce kobiety rodzące w Wojewódzkim Szpitalu im. Św. Ojca Pio w Przemyślu będą mogły skorzystać z nowoczesnej formy znieczulania bólu porodowego z użyciem remifentanylu, podawanego za pomocą specjalistycznej pompy. Procedura będzie dostępna od 1 kwietnia.

– Znieczulenie podczas porodu naturalnego będzie dostępne dla wszystkich pacjentek, które wyrażą taką wolę. Zastosowanie tej procedury nie będzie wymagało wcześniejszych badań ani kwalifikacji, a więc pacjentki będą zgłaszać taką potrzebę bezpośrednio na sali porodowej – mówi prof. dr hab. n. med. Grzegorz Raba, kierownik Klinicznego Oddziału Ginekologiczno-Położniczego z Pododdziałem Ginekologii Onkologicznej.
Jak to działa?
Znieczulenie podawane będzie dożylnie (przez wkłucie w ręce) przy użyciu dedykowanej pompy.
- Indywidualne dawkowanie: Pacjentka otrzymuje specjalny przycisk, za pomocą którego sama decyduje o podaniu kolejnej dawki leku w momencie silniejszego bólu.
- Bezpieczeństwo: Urządzenie każdorazowo jest zaprogramowane i zabezpieczone przez anestezjologa. System monitoruje na bieżąco poziom leku i uniemożliwia przedawkowanie – w przypadku ryzyka zbyt dużej dawki, pompa automatycznie blokuje podanie preparatu.
- Szybka odwracalność: Personel dysponuje lekami, które potrafią natychmiastowo odwrócić działanie środka znieczulającego w razie złej tolerancji przez organizm pacjentki.
Podczas stosowania znieczulenia pacjentka przebywa na łóżku porodowym (ograniczenie zasięgiem przewodu pompy), a jej parametry życiowe, w tym oddech, są stale monitorowane przez personel medyczny.
Skuteczność potwierdzona klinicznie
Metoda ta, choć w Polsce jest nowością wchodzącą dopiero do oddziałów klinicznych, od lat z powodzeniem stosowana jest m.in. w Irlandii.
– Badania kliniczne potwierdzają, że jej skuteczność oraz poziom satysfakcji pacjentek są porównywalne ze znieczuleniem zewnątrzoponowym. Nie wymaga natomiast wkłucia w kręgosłup – zaznacza prof. Raba.
Anestezjolog będzie przygotowywał preparat i ustawiał dozowanie leku, jednak jego ciągła obecność przy pacjentce nie będzie konieczna. Nad rodzącą będzie czuwał personel położniczy. Jeśli lek się skończy, a poród nadal będzie trwał, ponownie anestezjolog przygotuje kolejną dawkę preparatu.
– Naszym priorytetem jest zapewnienie pacjentkom nie tylko najwyższego bezpieczeństwa medycznego, ale także maksymalnego komfortu. Narodziny dziecka to jeden z najważniejszych momentów w życiu kobiety, dlatego chcemy, aby każda z nich czuła, że ma realny wpływ na przebieg porodu. To zarazem kolejny krok w rozwoju usług oddziału i szpitala – podkreśla dyrektor Barbara Stawarz.
Oprócz remifentanylu, pacjentki mogą również dodatkowo korzystać z Entonoxu (tzw. gaz rozweselający) i domięśniowych leków przeciwbólowych. Dostępne są również niefarmakologiczne metody łagodzenia bólu: masaż, imersja wodna, muzykoterapia, prądy TENS.