Dzięki ścisłej współpracy chirurgów naczyniowych z kardiochirurgami, w Wojewódzkim Szpitalu im. Św. Ojca Pio w Przemyślu możliwe jest przeprowadzanie operacji leczących złożone patologie aorty piersiowej i brzusznej. To unikatowe rozwiązanie w skali województwa, a nawet kraju, kiedy chirurdzy tych dwóch specjalizacji mogą pracować przy jednym stole operacyjnym.

– Dzięki powstaniu pododdziału kardiochirurgii jesienią 2025 r. w Wojewódzkim Szpitalu w Przemyślu powstał pełnoprofilowy aortic team, czyli zespół lekarzy, którzy leczą złożone patologie aorty piersiowej i brzusznej. W skład zespołu wchodzą lekarze oddziału chirurgii naczyniowej kardiochirurgii i kardiologii inwazyjnej. W województwie podkarpackim jest to jedyny i unikatowy zespół, który wspólnie może leczyć rozwarstwienia aorty typu Stanford A i B, tętniaki łuku aorty, tętniaki aorty zstępującej i tętniaki piersiowo-brzuszne – mówi lek. med. Piotr Stabiszewski, kierownik Oddziału Chirurgii Naczyniowej.
– W trakcie zabiegu zespoły kardiochirurgów i chirurgów naczyniowych ściśle współpracują. Odbywają się zespołowe konsultacje i kwalifikacje do zabiegów. Zespół wspomaga pan prof. dr hab. med. Piotr Kasprzak – dodaje.
W ubiegłym tygodniu chirurdzy naczyniowi i kardiochirurdzy przeprowadzili u 86-letniego mężczyzny zabieg zaopatrzenia tętniaka okolic łuku aorty i aorty zstępującej z zastosowaniem protezy piersiowej z odnogami. Zastosowali małoinwazyjną metodę wewnątrznaczyniową, w której chirurg wykonuje dostęp do tętnicy jedynie za pomocą niewielkich nacięć.
Jest to sposób nieporównywalnie lepszy dla pacjenta od klasycznej metody otwartej, gdy konieczne byłoby rozcinanie klatki piersiowej. Stąd – jeśli tylko jest to możliwe ze względów klinicznych – nasi lekarze preferują właśnie to rozwiązanie. Niesie ono z sobą mniejsze ryzyko powikłań, jest mniej obciążające dla organizmu i pacjent szybciej wraca do pełni sił po zabiegu.
Z kolei kilka dni wcześniej kardiochirurdzy wspólnie z chirurgami naczyniowymi przeprowadzili operację pacjentki, która trafiła do szpitala z ostrym rozwarstwieniem aorty. Wymagała pilnej operacji kardiochirurgicznej.
– Ponieważ patologia dotyczyła także aorty brzusznej, jednoczasowo na stole operacyjnym, dzięki naszej nowoczesnej sali hybrydowej, mogliśmy również wykonać interwencję w zakresie aorty brzusznej. To unikatowe połączenie, niespotykane w zasadzie w takich ostrych zabiegach, żeby jednoczasowo dwa zespoły dwóch różnych specjalności wykonały zabieg u tej samej osoby, która trafia w trybie ostrym – opisuje dr n med. Krzysztof Olszewski, kierownik Pododdziału Kardiochirurgii.
– Dzięki temu, że w szpitalu prężnie działa chirurgia naczyniowa, mogliśmy połączyć siły i wspólnie zająć się leczeniem patologii aorty piersiowo-brzusznej. To unikatowe połączenie dwóch zespołów: kardiochirurgicznego i chirurgii naczyniowej, rozszerza możliwości leczenia pacjentów. Dzięki współpracy możemy stosować małoinwazyjne metody w obrębie tej części aorty, której do tej pory chirurdzy naczyniowi nie leczyli tymi metodami. Chorzy ci do tej pory wymagali rozległych operacji kardiochirurgicznych obarczonych dużym ryzykiem – mówi dr Olszewski.
Zastosowanie metod wewnątrznaczyniowych w obrębie łuku aorty to dziedzina kardiochirurgii i chirurgii naczyniowej, która dopiero się rozwija. – W Przemyślu, dzięki temu, że powstała kardiochirurgia i połączyliśmy siły z chirurgami naczyniowymi, możemy aktywnie zająć się tą dziedziną i pomóc pacjentom z patologią łuku aorty, ale także aorty zstępującej i brzusznej – podkreśla.
Przemyska chirurgia naczyniowa od lat jest wiodącym ośrodkiem leczenia tętniaków aorty, natomiast otwarcie kardiochirurgii otworzyło drogę do stosowania jeszcze bardziej nowoczesnych metod leczenia.
Jest to unikatowa współpraca nie tylko w skali województwa, ale i kraju. Daje ona ogromną korzyść dla pacjentów szczególnie z Podkarpacia, którzy nie muszą być kierowani do innych odległych miast, gdyż taka podróż bywa obciążająca i często jest niewskazana. Teraz to właśnie Przemyśl może być miejscem zaopatrywania mieszkańców innych regionów, w których takich zespołów nie ma. Korzyści z tej współpracy odniosą zarówno pacjenci przyjmowani w trybie ostrym, jak i zakwalifikowani do planowych zabiegów.

